
Te spektakle są jak rozmowa. Często przypominają osobiste zwierzenia. 26-28 listopada w Baju Pomorskim odbędzie się kolejna edycja Toruńskich Spotkań Teatrów Jednego Aktora.
Podczas tegorocznego Festiwalu Festiwali (bo w Toruniu spotykają się ci, którzy odnosili sukcesy na innych przeglądach) zobaczymy dziesięć spektakli. Odbędą się również liczne imprezy towarzyszące, związane z podwójnym jubileuszem festiwalu. To 25. edycja imprezy od jej początków i piąta po reaktywowaniu jej w Toruniu. Na scenie Baja pojawią się znakomici artyści, zarówno z Polski jak i zagranicy. Będzie m.in. okazja do obejrzenia przedstawień, które już obrosły legendą.
Do nich należy prezentowany na otwarcie spotkań "Scenariusz dla nieistniejącego lecz możliwego aktora instrumentalnego" Bogusława Schaeffera w wykonaniu niezrównanego Jana Peszka. Spektakl miał swoją premierę 34 lata temu, a opowieść o artyście i jego miejscu w społeczeństwie jest wielkim popisem sztuki aktorskiej. Tylko o dwa lata krótszą historię ma monodram "Żmija" na podstawie tekstów Aleksego Tołstoja w wykonaniu Doroty Stalińskiej. To opowieść o "lichym życiu ruskiej baby wściekłej, topornej, schłopiałej, w której kuliła się tęsknota za ciepłem", jak pisał Paweł Głowacki. Artystka zagrała spektakl już kilka tysięcy razy. Prawie dwudziestoletnią historię ma też przedstawienie "Ecce Homo" na podstawie Fryderyka Nietzschego w wykonaniu Janusza Stolarskiego, mistrza monodramu. "To spektakl pulsujący wszystkimi niepokojami naszych czasów, charakteryzujących się zachwianiem świata wartości, pomieszania ludzkiego szaleństwa z ludzkim geniuszem, zapasów emocji z rozumem, swoistą zbiorową schizofrenią" – pisał Tadeusz Burzyński.
Na toruńskim festiwalu pokazane zostaną także przedstawienia nowsze. "Rok magicznego myślenia" wg Joan Didion to spektakl w wykonaniu Ewy Błaszczyk, która ze sceny opowiada historię tym bardziej przejmującą, że bliską prywatnemu tragicznemu doświadczeniu aktorki. Spotkania Teatrów Jednego Aktora przyniosą również dwie inscenizacje tekstu Michała Walczaka "Piaskownica". Jak sam autor mówi, jest to opowieść o miłości, a rozgrywa się w piaskownicy, bo "dorośli też są, doświadczając miłości, nie tylko dramatyczni, ale i śmieszni, bezradni, bliscy w reakcjach dzieciom z piaskownicy." Tę historię zobaczymy w interpretacji Krzysztofa Grabowskiego oraz znanego już toruńskiej publiczności ekspresyjnego Rosjanina Wsievoloda Chubenko. Gościem TSTJA będzie także Michał Walczak.
Rosyjski aktor nie będzie jedynym zagranicznym gościem festiwalu. Ze Szwajcarii przyjedzie Daniel Ludwig ze spektaklem "Mohammet jedzie rowerem". Vjaczesłav Rybnikov z Estonii pokaże "Łabędzi śpiew" wg Czechowa. To gorzka opowieść o aktorze, który z poczuciem niespełnienia wspomina swoje dawne role. Vjera Mujovic z Serbii przedstawi "Opowieść o Sonieczce" Mariny Cwietajewej, historię nieszczęśliwie zakochanej aktorki, która planuje popełnić samobójstwo.
Festiwal jest też zawsze okazją do prezentacji laureatów Turnieju Teatrów Jednego Aktora "Sam na scenie". Tym razem zobaczymy Marka Sadowskiego w autorskim spektaklu o problemach dotykających współczesnego człowieka "Dylemat niebieski".
Z okazji jubileuszu w ramach festiwalu zaplanowano spotkanie pod hasłem "Od OFTJA do TSTJA – 25 lat monodramów w Toruniu", promocję książki o mistrzyni monodramu Irenie Jun, a także wystawy: "25 plakatów Edwarda Salińskiego", "Autografy aktorów i gości – 1 (21) – 5 (25)" oraz "Aktorzy Toruńskich Festiwali".
Urząd Miasta Torunia wspiera festiwal kwotą 50 tys. zł.








